Minister energii ogłosił nowe maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać od wtorku (5 maja). Zgodnie z decyzją:
- benzyna Pb95: maks. 6,49 zł/l
- benzyna Pb98: maks. 6,99 zł/l
- olej napędowy: maks. 7,31 zł/l
Ceny te są częścią rządowego mechanizmu kontroli rynku paliw „CPN” (pakiet „Ceny Paliwa Niżej”), który ma ograniczać wzrost cen dla kierowców. Minister publikuje takie limity codziennie, a nowe stawki zaczynają obowiązywać dzień po ogłoszeniu.
Do przestrzegania maksymalnych cen zobowiązane są wszystkie stacje paliw w Polsce (ok. 3,5 tys. firm). Sprzedaż powyżej limitu grozi karą nawet do 1 mln zł, kontrolowaną przez Krajową Administrację Skarbową.
Wahania cen wynikają m.in. z sytuacji na świecie (np. wzrostu cen ropy przez napięcia na Bliskim Wschodzie), a rządowe regulacje mają łagodzić ich wpływ na kierowców
Aktualne maksymalne ceny paliw
Od wtorku kierowców w Polsce obowiązują nowe maksymalne ceny paliw, ogłoszone przez rząd w ramach mechanizmu kontrolującego rynek. Zmiany mają charakter kosmetyczny – limity zostały skorygowane jedynie o kilka groszy w stosunku do poprzednich dni, co wpisuje się w obserwowaną od dłuższego czasu tendencję niewielkich, ale częstych wahań.
System maksymalnych cen paliw opiera się na bieżącej analizie sytuacji na rynkach światowych. Kluczowe znaczenie mają notowania ropy naftowej oraz kurs dolara, ponieważ surowiec ten rozliczany jest w amerykańskiej walucie. Na tej podstawie określana jest cena bazowa, do której doliczane są podatki, koszty logistyczne oraz marża stacji paliw. Efektem jest maksymalna stawka detaliczna, której sprzedawcy nie mogą przekroczyć, choć wciąż mają możliwość oferowania niższych cen.
Aktualizacja cen paliw
Nowe limity publikowane są codziennie i zaczynają obowiązywać już następnego dnia. W założeniu mechanizm ten ma ograniczać gwałtowne wzrosty cen i chronić kierowców przed skutkami nagłych zawirowań na rynku, takich jak napięcia geopolityczne czy skoki cen surowców.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że regulacja nie jest pozbawiona wad. W praktyce ceny na stacjach często zbliżają się do ustalonego maksimum, co może ograniczać realną konkurencję. Z drugiej strony, system zapewnia większą przewidywalność i stabilność, co dla wielu kierowców pozostaje kluczową zaletą.
Obecna korekta wpisuje się w szerszy kontekst globalnych zmian na rynku energii. Choć wahania są niewielkie, kierowcy muszą liczyć się z tym, że ceny paliw będą nadal reagować na sytuację międzynarodową i decyzje regulacyjne podejmowane na szczeblu krajowym.
